Wentylacja po wymianie okien – jak ją poprawić?
Jeśli po szczelnych oknach zaczęła Ci się skraplać woda na szybach albo w rogach pokoju pojawiła się pleśń, winny jest brak nawiewników – nie wada okien ani budynku. Szczelne okno, czy to nowe PVC, czy stare drewniane, nawet z powycinanymi uszczelkami, blokuje dopływ świeżego powietrza. Bez niego wentylacja grawitacyjna nie ma czego wyciągać. Rozwiązaniem, które sama sprawdziłam, są nawiewniki okienne – najlepiej higrosterowane. Montuje się je raz i problem znika.
Skąd się bierze woda na oknach
U mnie trwało to wiele lat, zanim w ogóle skojarzyłam, o co chodzi. Same okna były stare, drewniane, ale dość szczelne – nawiewników wtedy się po prostu nie stosowało, nikt o nich nie mówił. Notorycznie wycierałam szyby i zbierałam skropliny z parapetów, myśląc, że to jakaś naturalna kolej rzeczy zimą.
Z czasem zauważyłam wzorzec: problem pojawiał się tylko przy dużej różnicy temperatur między mieszkaniem a otoczeniem na zewnątrz. Latem, gdy okna stały otworem i powietrze wymieniało się cały czas, nie było śladu wilgoci. Zimą wystarczyło jedno pranie wywieszone w domu, albo dłuższe gotowanie i wszystkie szyby robiły się mokre.
To dokładnie mechanizm punktu rosy: ciepłe, wilgotne powietrze z gotowania, prysznica czy suszącego się prania trafia na najzimniejszą powierzchnię w pokoju – najczęściej szybę – i gwałtownie się schładza. Chłodne powietrze nie utrzyma tyle wody co ciepłe, więc nadmiar się skrapla. Im szczelniejsze okno, tym mniej świeżego powietrza wymienia się samo, tym więcej wilgoci zostaje w środku.
Jak sprawdzić, że to na pewno wentylacja, a nie przeciek
Zanim zaczniesz szukać nawiewników, warto się upewnić, że to na pewno ten problem. U mnie istotna była właśnie sezonowość – jeśli wilgoć pojawia się tylko jesienią i zimą, przy dużej różnicy temperatur, i znika latem, to niemal na pewno kondensacja z powodu słabej wentylacji, a nie przeciek czy zalanie. Uszkodzenie instalacji czy nieszczelny dach dają o sobie znać niezależnie od pory roku – cieknie, kiedy pada albo kiedy leci woda, a nie tylko wtedy, gdy na dworze robi się zimno.
Jeśli więc Twoja wilgoć znika latem, a wraca z pierwszymi chłodami – szukaj rozwiązania w wentylacji, nie w hydraulice.
Dlaczego samo rozszczelnianie nie wystarcza
Zanim zdecydowałam się na wymianę okien, próbowałam wyciąć część uszczelek, żeby wpuścić trochę powietrza. Pomogło, ale tylko trochę – kondensacja i tak wracała, zwłaszcza przy większych mrozach. Rozszczelnianie na własną rękę to łatanie objawu, nie szukanie przyczyny: nie da się tego kontrolować, a zimą oznacza po prostu utratę ciepła w niekontrolowany sposób.
Nawiewniki okienne – który typ wybrać
Nawiewnik to małe urządzenie montowane w górnej części ramy okiennej, które zapewnia stały, kontrolowany dopływ powietrza. Są dwa główne typy.
Nawiewniki ciśnieniowe reagują na wiatr – gdy na zewnątrz robi się mocno wietrznie i zimno, szczelina automatycznie się przymyka, żeby nie wyziębić pokoju.
Nawiewniki higrosterowane reagują na wilgotność w pomieszczeniu. Gdy gotujesz albo bierzesz prysznic i wilgotność rośnie, nawiewnik się otwiera i wpuszcza świeże powietrze. Gdy w domu robi się sucho, sam się przymyka. Działają bez prądu i bez pilnowania – to właśnie ten typ ostatecznie rozwiązał mój problem z parowaniem szyb.
Czy trzeba wymieniać całe okno, żeby założyć nawiewnik
Nie – to częsty mit, który powstrzymuje ludzi przed prostym rozwiązaniem. Jeśli masz stosunkowo nowe okna, ale bez nawiewników, nie musisz ich wymieniać tylko z tego powodu. Nawiewnik montuje się w górnej części ramy już zamontowanego okna, bez ingerencji w szybę czy konstrukcję skrzydła. Robią to firmy specjalizujące się w oknach i wentylacji – warto zapytać o to przy najbliższym przeglądzie okien albo po prostu poszukać takiej usługi lokalnie.
Ja swoje okna wymieniłam, bo i tak były już stare i prosiły się o wymianę, a nawiewniki higrosterowane były już w zestawie z nowymi oknami . Ale jeśli Twoje okna są w dobrym stanie, spokojnie możesz zostać przy nich i dołożyć tylko nawiewniki.