wentylacja okna

Wentylacja po wymianie okien – jak ją poprawić?

Zainwestowałeś kilka tysięcy złotych w nowe, doskonale izolujące okna PVC, a być może Twój blok przeszedł właśnie gruntowną termomodernizację z użyciem grubego styropianu. Spodziewałeś się niższych rachunków za ogrzewanie, tymczasem wraz z nadejściem pierwszych przymrozków na wewnętrznej stronie szyb zaczęła skraplać się woda, tworząc kałuże na parapetach. Kilka tygodni później w narożnikach pod sufitem lub za szafą zauważasz czarne wykwity pleśni. To nie jest wada budowlana budynku ani złe okna. To klasyczny objaw uduszenia wentylacji grawitacyjnej.

Fizyka skraplania (punkt rosy) – skąd bierze się woda?

Zjawisko fizyczne odpowiedzialne za Twój problem nazywa się osiągnięciem punktu rosy. Powietrze w każdym mieszkaniu jest nasycone parą wodną. Generujesz ją oddychając, gotując obiad, biorąc prysznic, a nawet susząc pranie na suszarce. Optymalna i bezpieczna dla zdrowia wilgotność względna w domu powinna wynosić od 40% do maksymalnie 60%. Kiedy ciepłe, wilgotne powietrze wewnątrz pomieszczenia styka się z najchłodniejszą powierzchnią w pokoju – a zazwyczaj jest nią szyba okienna lub wychłodzony narożnik zewnętrznej ściany – następuje gwałtowne schłodzenie tego powietrza.

Chłodne powietrze nie jest w stanie „utrzymać” w sobie takiej samej ilości pary wodnej co ciepłe. Nadmiar wilgoci natychmiast skrapla się (kondensuje), osadzając się na szkle w postaci kropel wody. W dawnych czasach, gdy w domach montowano nieszczelne okna drewniane (tzw. okna skrzynkowe), wiatr delikatnie przedmuchiwał wnętrze, na bieżąco usuwając wilgoć. Dzisiejsze, wielokomorowe okna z uszczelkami EPDM zamykają mieszkanie jak hermetyczny słoik.

Dlaczego mikrouchył i wietrzenie to za mało, by poprawić wentylację?

Wentylacja grawitacyjna – czyli kratki wentylacyjne, które masz w kuchni i łazience – do prawidłowego działania wymaga różnicy ciśnień oraz temperatury, ale przede wszystkim wymaga nawiewu. Kratka to komin wyciągowy. Jeśli przez szczelne okna do mieszkania nie dostaje się świeże powietrze, komin nie ma czego wyciągać. W ekstremalnych przypadkach (np. przy włączeniu silnego okapu kuchennego) zjawisko to ulega odwróceniu: przez kratkę w łazience zasysane jest brudne, zimne powietrze z zewnątrz lub, co gorsza, zapachy z mieszkań sąsiadów.

Zobacz  Który odkurzacz bezprzewodowy jest najlepszy?

Większość sprzedawców okien instruuje, by po prostu „rozszczelniać” okna klamką (tzw. mikrouchył). W teorii to działa, w praktyce nikt nie jest w stanie pamiętać o ustawianiu mikrouchyłu w każdym pokoju za każdym razem, gdy wychodzi do pracy lub idzie spać. Zimą prowadzi to do drastycznego wyziębienia pomieszczeń i całkowicie przeczy idei energooszczędności. Potrzebujesz rozwiązania zautomatyzowanego.

Nawiewniki okienne – jedyny ratunek dla starych systemów

Zgodnie z przepisami prawa budowlanego, przy systemach wentylacji grawitacyjnej absolutnym obowiązkiem jest zapewnienie stałego dopływu powietrza. Odpowiadają za to nawiewniki montowane w górnej części ramy okiennej. Wyróżniamy dwa najskuteczniejsze typy:

  • Nawiewniki ciśnieniowe – są to urządzenia, w których wielkość szczeliny nawiewnej zmienia się pod wpływem różnicy ciśnień na zewnątrz i wewnątrz. Gdy na dworze wieje silny, zimny wiatr, skrzydełka w nawiewniku automatycznie przymykają się, ograniczając nawiew, by nie doprowadzić do wyziębienia pokoju.
  • Nawiewniki higrosterowane – to najbardziej zaawansowane mechanicznie i bezobsługowe rozwiązanie. Wewnątrz obudowy znajduje się taśma z włókien poliamidowych, która reaguje na poziom wilgotności w pokoju. Gdy gotujesz lub bierzesz prysznic i wilgotność rośnie, taśma się wydłuża, otwierając przepustnicę i wpuszczając świeże powietrze. Gdy w mieszkaniu robi się sucho, przepustnica samoczynnie się zamyka. Działają całkowicie bez prądu.

Jak przeprowadzić montaż na gotowych oknach?

Wielu właścicieli mieszkań boi się nawiewników, myśląc, że ich instalacja zniszczy ramy nowych okien i naruszy konstrukcję szyby. Montaż polega na wyfrezowaniu niewielkich podłużnych otworów w ściance profilu (na przyldze skrzydła i na ościeżnicy). Komora stalowego wzmocnienia okna pozostaje nienaruszona, podobnie jak sam pakiet szybowy. Proces ten wykonują wyspecjalizowane firmy, często zajmuje on nie więcej niż 30 minut na jedno okno. Zasadniczo nawiewniki powinno się montować wyłącznie w pokojach dziennych i sypialniach. Chłodne powietrze wpada do tych pomieszczeń, ogrzewa się, wędruje przez szczeliny pod drzwiami wewnętrznymi do kuchni i łazienki, skąd jest wyciągane przez kratki wentylacyjne. Ten prawidłowy obieg (od pokoju do tzw. pomieszczeń brudnych) trwale obniży wilgotność, zlikwiduje wodę na szybach i dosłownie zagłodzi zarodniki czarnej pleśni.

Zobacz  Parownica do ubrań - czy warto kupić?

Podobne wpisy